Nie mam pojęcia o czym jest ta książka. Czy jest fajnie napisana, czy
dialogi są żywe,a postaci wielowymiarowe. Nie czytałam też poprzednich
tomów, choć je mamy, bowiem zakupiła moim chłopcom (8 i 5 lat) babcia i
czytała im, kiedy zostawała z nimi wieczorami.
Powinno więc być trudno mi napisać recenzje, pomyślicie. A tu
niespodzianka. To najłatwiejsza recenzja w moim życiu. Kimi (8) zobaczył
"Grę" w szatni szkoły i w tym samym momencie któraś mama ostrzegła nas,
że tam są straszne potwory. To zadziałało jak iskra zapalna. Kimi
zaczął czytać.
Chwile porozmawiałam z innymi mamami i prawie siłą
zgoniłam syna do auta. W aucie czytał dalej. Czytał cały wieczór,
podobno czytał też w nocy, czytał rano i w drodze do szkoły.
Z samochodu
wysiadł lekko blady i narzekał na zawroty głowy i nudności. Musiałam
zabronić czytać w aucie. A, zapomniałam dodać, że mój syn do tej pory
był w stanie przeczytać z wielkim bólem czytankę na polski. O lekturach
nie wspominając.
Tym wiekopomnym wydarzeniem z naszego życia podzieliłam się na facebooku
i okazało się, że w podobny sposób książka zawładnęła umysłami innych
chłopców. Jedna z moich koleżanek spuentowała to w ten sposób: "są dwie
książki, które chłopcy chcą czytać. "Magiczne drzewo" i "Harry Potter".
Karolina Suchenek-Dobrzyńska
Od wydawcy: Piąty tom bestsellerowej serii Magiczne
drzewo. Klon Kukiego powrócił i szuka tajemniczej kostki do gry. Wraz ze
służącymi mu robotami włamuje się do Galerii Globo. O włamanie zostaje
oskarżony Kuki i musi uciekać z domu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz