cudanakiju.pl

cudanakiju.pl
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucy Letherland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucy Letherland. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 kwietnia 2020

Atlas Cudów Świata

Kiedy szukam skojarzeń związanych z „cudami świata”, przed oczami pojawia mi się okładka książki „Siedem Cudów Świata” z wydawanej w latach 90. serii Świat Wczoraj i Dziś. Statua Wolności na tle antycznych budowli i piramid. Mimo, że jako kilkulatka przeglądałam tę książkę niezliczoną ilość razy, po latach w pamięci ostała się jedynie stopklatka strony z jednym z najsłynniejszych posągów świata, wewnątrz którego są schody, po których chodzą ludzie. Wobec tego czy współczesne publikacje poświęcone tej tematyce mają szansę lepiej zapisać się w umysłach przedszkolaków żyjących w trzeciej dekadzie XXI w?

„Atlas Cudów Świata” zilustrowany przez Lucy Letherland (odpowiedzialnej między innymi za grafikę rewelacyjnego „Atlasu Przygód Zwierząt”) przełamuje stereotyp „cudu świata” jako jedynie wytworu człowieka. W szranki z budowlami świata antycznego i współczesnymi perłami architektury stają - niemniej okazałe - cuda Matki Natury. Rezygnacja z antropocentryzmu idzie w parze z wyjściem poza wąsko rozumiany europocentryzm: czytelnik otrzymuje przegląd wytworów materialnych wielu kultur, z różnych epok, ze wszystkich kontynentów. Warto zauważyć, że sklasyfikowane w książce „cuda” (zarówno należące do świata przyrody, jak i te stworzone przez człowieka) wychodzą poza dobrze znany wszystkim kanon i zostały wybrane również te rzadziej prezentowane szerszej publiczności. To co, ruszamy?

Podróż rozpoczynamy w Australii, ale przemieszczamy się w nietypowej kolejności - zaglądamy do Europy, przeprawiamy się do Ameryki Północnej, następnie czeka na nas w kolejce Azja z Bliskim Wschodem, po której znów wracamy na półkulę zachodnią do Ameryki Środkowej i Południowej, by stamtąd ruszyć do Afryki i zakończyć zwiedzanie na Antarktydzie. Każdemu kontynentowi poświęcona jest osobna mapa, na której zaznaczone są różne przyrodniczo-architektoniczne punkty. Uwaga - jest ich więcej, niż wybranych do bliższej charakterystyki obiektów, co może budzić lekką dezorientację u młodszych czytelników, którzy np. chcieliby bardzo przeczytać o Moście Golden Gate w San Francisco, ale niestety nie został on uwzględniony w dalszej części „Atlasu”. Schemat omawiania „cudu” jest identyczny w każdym przypadku i koresponduje z całą serią „Atlasów” wydaną przez Naszą Księgarnię. Mamy tutaj więc lead wprowadzający w temat, a pozostała część tekstu jest rozstrzelona po całej stronie - zdania są wkomponowane w szczegóły ilustracji. Taka prezentacja informacji ma z mojego punktu widzenia plusy i minusy: można czytać opisy w różnej kolejności (np. podążając za skojarzeniami dziecka), ale dla osób preferujących spójne teksty, śledzenie narracji może być w tym przypadku wyzwaniem. Ciekawym zabiegiem ilustratorskim jest zaznaczenie omawianego miejsca/obiektu na mapie świata, który widzimy w przybliżeniu, jak za pomocą lupy. Jest on również wykorzystywany w prezentacji różnych elementów np. mozaiki na ścianie, elementów dekoracyjnych znajdujących się we wnętrzu budowli czy też budowie zwierzęcia. Generalnie oprawa graficzna „Atlasu” stanowi jego najmocniejszą stronę: piękne realistyczne grafiki sprawiają, że nie mamy problemu z rozpoznaniem zwierząt, roślin, czy budynków. Informacje zebranie przez Bena Handicotta są mieszanką danych statystycznych i faktograficznych. Ożywają jedynie w połączeniu z obrazami, które żywo pobudzają wyobraźnię czytającego. Na końcu „Atlasu” na małych Odkrywców czeka niespodzianka - zabawa w wyszukiwanie szczegółów pochodzących z różnych części książki.

W dobie szalejącej po całym świecie epidemii, rozbudzanie pragnienia podróży może nie jest najszczęśliwszym wyborem z możliwych. Jednak kto wie, jak długo będziemy skazani na podróżowanie jedynie palcem po mapie? Chwile spędzone z „Atlasem Cudów Świata” na pewno nie będą czasem straconym - choć informacje zawarte w książce nie zaspokoją głodu żądnych wiedzy czytelników, z pewnością zaostrzą apetyty na dalsze podążanie szlakiem wszelkich „cudów”, na które możemy się natknąć gdziekolwiek jesteśmy.

Aleksandra Adamowicz

Ben Handicott, Ilustracje Lucy Letherland, Altas Cudów Świata, Nasza Księgarnia 2020