cudanakiju.pl

cudanakiju.pl

poniedziałek, 7 września 2015

Mądre opowiastki o korzeniach ekologii

Lubimy serię "Bajki filozoficzne" Michela Piquemala za jej treściwość, mądrość i ciekawą formę. Znaleźliśmy w nich esencję literatury, filozofii i przypowieści, prawdziwe słowa i myśli, bez uproszczeń i zbędnych otoczek. Trzecia odsłona cyklu, nosząca podtytuł "Jak żyć na Ziemi?", zawiera krótkie opowiastki o bardzo różnej treści i genezie, ale wspólnym, "ekologicznym" przesłaniu. Tytułowe bajki zostały napisane, zaadaptowane lub opracowane przez autora oraz każdorazowo opatrzone jego komentarzem w rubryczce "W pracowni filozofa". Co kilkanaście stron pojawia się też dział "...chwila poezji", w którym prezentowane są wartościowe cytaty i krótkie utwory.

"Wodo, nie masz ani smaku, ani koloru, ani zapachu, nie można ciebie opisać, pije się ciebie, nie znając ciebie. Nie jesteś niezbędna do życia: jesteś samym życiem. Obdarzasz nas rozkoszą, której niepodobna pojąć samymi zmysłami. Wraz z Tobą wracają nam władze, których już się wyrzekliśmy. Z twojej łaski otwierają się w naszym sercu wszystkie wyschłe już źródła.
Jesteś największym bogactwem, jakie istnieje na świecie. Jesteś największa czułością, ty, jakże czysta w trzewiach ziemi! (Antoine de Saint-Exupéry)"

Książka polecana jest jako pomoc dydaktyczna na lekcjach etyki oraz godzinach wychowawczych, ale sprawdziła się także jako "domowa", wspólna lektura z dziewięciolatkiem. Czytaliśmy po kilka stron dziennie, rozmawiając później o wybranych utworach i zagadnieniach, choć często pozostawialiśmy je bez komentarza i ograniczaliśmy się do własnych, wewnętrznych refleksji. Wbrew pozorom, nie jest to lektura trudna, nie trzeba obawiać się zetknięcia dziecka z matką nauk – dzieci z natury dobrze sobie radzą z matkami. Mój syn wszystko zrozumiał, chętnie podejmował dyskusję, a równocześnie dobrze się bawił. Owszem, możliwa jest zabawa z książką, nawet jeśli nie jest to dzieło humorystyczne czy komiks. W wypadku "Bajek filozoficznych" dziecko ma do czynienia z rozrywką, grą intelektualną, zagadkami polegającymi na wyszukiwaniu w swoim otoczeniu zjawisk analogicznych do tych opisanych w książce. A poruszane są kwestie ważne i poważne.
"Skoro wszyscy oczekują, że to ci inni wezmą się do działania, to znaczy, że nie jesteśmy gotowi, by ratować Ziemię."

"Ekologia jest nauką, która nam mówi, że równowaga w naturze jest wypadkową powiązanych ze sobą sił. Zmieniając jeden element, ryzykujemy, że zmienimy pewną liczbę innych, powodując czasem nieprzewidzianą reakcję łańcuchową."

"Czyżby nasze zachodnie społeczeństwo doszło do tego, że rzeczy (a często, niestety, i osoby!) postrzega wyłącznie pod kątem ich wartości materialnej?"

"A czy Ty mógłbyś zrobić listę przedmiotów, których byłbyś gotów się pozbyć, tak żeby Ci to nie przeszkodziło być szczęśliwym?"

"Społeczeństwo godne swego miana ma obowiązek traktować każdego życzliwie."

"Człowiek nie może przeżyć sam. Potrzebuje innych."

"Trwonienie bogactw natury jest bezsensem. Wszystkie dawne tradycje zwracają uwagę na konieczność traktowania z szacunkiem ziemi, wody, planet, drzew, zwierząt..."

"Bezinteresowna niegodziwość wydaje się cechą właściwą ludziom, a nieznaną innym żyjącym gatunkom."
Michel Piquemal, słowami swoimi i innych myślicieli, mówi nie tylko o wielkich, ponadczasowych wartościach i zagadnieniach, ale i o problemach ściśle związanych z naszą współczesnością, sprawach niekoniecznie kojarzonych bezpośrednio z ekologią. Dobrze jest porozmawiać z dzieckiem na przykład o tym, jak działa reklama, albo "Dlaczego tak się boimy mijającego czasu? Dlaczego nie mielibyśmy raczej rozkoszować się nim, niż spędzać go z szaloną szybkością?". Czasem warto porozmawiać o tym też z samym sobą...

"W czasach, kiedy pionierzy poczty lotniczej przemierzali wybrzeża Afryki, aby dostarczać listy, pewien lotnik wylądował na pustyni tuż obok karawany. Nawiązał znajomości, pił herbatę w namiocie Beduinów... i, dumny ze swego samolotu, wykładał jednemu z koczowników:
Widzisz, mój samolot zaledwie w kilka godzin dotarł tutaj z przylądka Juby... a twojej karawanie zajmuje to ponad dwa miesiące.
Stary koczownik patrzył na niego długą chwilę, a potem, absolutnie nieporuszony, odpowiedział:
A co robisz przez resztę czasu? (Historia opowiadana przez lotników... a którą czasami przypisuje się Antoine'owi Saint-Exupéry)"
Konstrukcja publikacji umożliwia jej wykorzystanie jako podręcznika, wspomnianej pomocy dydaktycznej, a może nawet do celów naukowych. Nad każdą bajką widnieje kilka haseł, pełniących rolę podobną do słów kluczowych stosowanych w pracach naukowych i systemach informacyjno-wyszukiwawczych. Dla "Demeter i Persefony" są to "równowaga", "natura", "mit", "nauka", "przyroda", w przypadku innych (różnych) tekstów spotkaliśmy się na przykład z hasłami "bioróżnorodność", "handel", "humor", "zanieczyszczenie", "wybór życiowy", "dzielenie", "społeczeństwo", "rozsądek", "tryb życia". Wszystkie słowa-klucze wymieniono na końcu książki, wraz z numerami stron, na których znajdują się odpowiednie bajki.
"Bajki filozoficzne" zostały wydane bardzo starannie i ładnie, w wygodnym dla dziecka "zeszytowym" formacie, zachęcającym do zabierania książki do szkoły, babci, kolegi na noc. Poszczególne strony (każda zawiera jedną bajkę lub odsłonę "...chwili poezji") przypominają karty gazety, ponieważ na projekt graficzny i ilustracje Agnieszki Malmon złożyły się zróżnicowane nagłówki, podział tekstu na kolumny (odmienna czcionka tekstu głównego i komentarza), skromne, ale wyraziste szkice i rysunki oraz czarno-biała kolorystyka (znakomicie kontrastująca z zieloną okładką książki). Taka surowa, prasowo-skrótowa forma podania odpowiada esencjonalnemu charakterowi treści i wzmacnia przekaz książki.Bożena Itoya
Michel Piquemal, Bajki filozoficzne. Jak żyć na Ziemi?, przełożyła Maria Braunstein, ilustrowała Agnieszka Malmon, Muchomor 2015. Od wydawcy: Trzeci już tom Bajek filozoficznych - opowieści z filozofii zachodu i innych kultur. Tym razem Michel Piquemal porusza problem stosunku człowieka do przyrody.

1 komentarz:

  1. "Bajki filozoficzne" polecała znajoma. Chyba muszę się z nią (z książką, nie ze znajomą) bliżej zapoznać :-)

    OdpowiedzUsuń