cudanakiju.pl

cudanakiju.pl

wtorek, 31 maja 2016

A kto to? Kot ty jesteś?

Wierszyki o kotach były pierwszymi i nadal należą do ulubionych książek mojego dziecka ‏– czy to "Chory kotek" (Stanisław Jachowicz), czy "O kocie huncwocie" (Zbigniew Śląski, wyd. Foibos), czy wreszcie "Kocia gwiazda" (Gianni Rodari, Wydawnictwo Literackie), strofy te są niezawodnym sposobem na zabawę słowem i rytmem. Jeśli do czytania, najlepiej głośnego, dodać odnajdywanie podobieństw między kotami poetyckimi a własnymi (lub znajomymi), to kocie wiersze okażą się lekturą bardzo angażującą, jedną z tych, do których wraca się wielokrotnie.
Niektóre książeczki szczególnie zapadają w pamięć i umilają dzieciństwo dzięki mistrzowskim ilustracjom. Tak dzieje się w przypadku włóczkowo-filcowych kotów Elżbiety Wasiuczyńskiej, bohaterów tomiku "Kot ty jesteś?", spisanego przez Marcina Brykczyńskiego. Urocze, ciepłe, czasem poetyckie mruczki artystki zachwycą młodsze dzieci, a wierszyki wpadną w ucho także starszym czytelnikom.

Oto galeria przemiłych kotków,
Lecz każdy dziką bestią jest w środku,
W jednym lew ryczy, w drugim pantera,
W innym się tygrys odzywa nieraz.

W tej książce wiersze sprawiają wrażenie dopisanych do obrazów, stąd właściwie nie jest to tylko ładnie zilustrowany tomik poezji, tylko niemal album prac Elżbiety Wasiuczyńskiej opatrzony rymowanym komentarzem Marcina Brykczyńskiego. Na okładce i stronie tytułowej twórcy wymieniani są jako równorzędni autorzy.
Piętnaście krótkich utworów opowiada miedzy innymi o kocie-syrence, królu, melomanie, kocie gwiezdnym i elektrokocie (znacie go? my – owszem!). Zarówno w tekście jak w warstwie plastycznej zdarzają się delikatne metafory i żarty, kiedy indziej przekaz jest dosłowny i nawiązuje do zwyczajnych kocich zachowań. Całość czytało nam się i oglądało bardzo przyjemnie. Mięciutkie materiałowe mruczki aż wyrywały się do nas z obrazków, a opisane przez Marcina Brykczyńskiego charakterki znamy z autopsji.

Bez wysiłku byłbym w stanie
Wziąć świat cały we władanie,
Ale sprawy większej wagi
Wymagają mej uwagi.

Najkomiczniejsze i najbardziej nietypowe wydały mi się osobistości wyszyte przez ilustratorkę przy wierszyku "A ja mam kota", a zupełnym faworytem jest kot schowany, widoczny tylko częściowo. Od dziś zaczynamy rysować własnych tajnych kocich agentów, koty-świnki, -mandarynki i wszelkie inne mruczące landrynki.

Każdy lubi głaskać kotka,
Głaskać kotka to rzecz słodka,
Lecz uwaga, jeśli łaska,
Łatwo można go zagłaskać.

Bożena Itoya

Marcin Brykczyński, Elżbieta Wasiuczyńska, Kot ty jesteś?, Media Rodzina, Poznań 2016.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz